Apokalipsa 1:2

Apokalipsa 1:2; Ten poświadcza, że Słowem Bożym i świadectwem Jezusa Chrystusa jest wszystko, co widział. 



Ostatnia Księga Pisma Świętego, Apokalipsę, spisał umiłowany uczeń Jezusa, Jan, którego Bóg zachował przy życiu do późnej starości i przez różne doświadczenia  przygotował do wypełnienia tej ponadczasowej misji. Sam Apostoł poświadcza, że nie on jest jej autorem, bo wszystko, co widział i spisał, jest Słowem Bożym i świadectwem Jezusa Chrystusa. Zarazem był on naocznym świadkiem życia, śmierci i Zmartwychwstania Jezusa. Apokalipsa jest wpisana w Księgi pism Starego Przymierza, gdyż była w zamyśle Boga zanim został stworzony Wszechświat, dlatego będzie. Jego szczególnym świadectwem jako Stwórcy. Bóg nie posłużyłby się symbolicznymi wizjami, gdyby słowa mówiące o przestrzeganiu słów tego proroctwa i wszystkiego, co zostało w nim napisane, nie odnosiły się w szczególny sposób do wszystkich wiernych wyznawców Jezusa żyjących w dniach ostatnich Czasów Ostatecznych. Bo samo czytanie, bez zrozumienia, niewiele daje, a błędne odczytanie bardziej może zaszkodzić niż przynieść błogosławieństwo. Błogosławionymi, czyli szczęśliwymi, będą ci, którzy będą przestrzegać już odczytanych słów proroctwa tej Księgi. ,,Ty, jednak Danielu, ukryj te słowa i zapieczętuj, aż do dni ostatnich.'' (Księga Daniela 12,4) Czasy Ostateczne rozpoczęły się po zesłaniu Ducha Świętego. Szatan został pokonany przez Jezusa na krzyżu i przez Maryję pod krzyżem, ale zbawienie nie dokonało się automatycznie. Jezus zbawił wszystkich ludzi, którzy żyli wcześniej i kiedykolwiek będą żyli w przyszłości, nawet tych, którzy ostatecznie potępią się w Piekle. O tych, którzy osiągną zbawienie, należałoby raczej powiedzieć, że zostaną przez Jezusa wybawieni od potępienia, bo będzie to wynikiem procesu, który dokona się w czasie, za ich życia. Tym procesem będzie Sąd Ducha Świętego, który w dniach ostatnich Czasów Ostatecznych dokona ostatecznego podziału na zbawionych i potępionych, bo po śmierci pozostanie tylko wydanie ostatecznego wyroku. Przy końcu Apokalipsy Anioł mówi do Jana: ,,Nie kładź pieczęci na słowa tej Księgi, bo chwila jest bliska.'' (22;10) Pieczęciami Księgi jest Krew Jezusa w Jego zabitych świadkach, która zostanie przelana w Imieniu Jezusa, dlatego jest Jego Krwią, tak jak Kościół jest Jego Ciałem. Słowa Anioła nie były nakazem, lecz przestrogą, aby Jan pilnował się w tych ostatnich chwilach swego życia, bo w przypadku potępienia stałby się jednym z tych, którzy przyczynią się do przelania niewinnej Krwi Jezusa w Jego świadkach, która stanowi pieczęcie Księgi, o której mówi Anioł. Natomiast do Daniela Anioł powiedział, by zapieczętował Księgę, bo w Starym Przymierzu nie było odpuszczenia grzechów, a Niebo było zamknięte. Apokalipsa jest zaszyfrowaną Księgą proroczą, zawierającą tajemnice czasów przyszłych i dlatego, aby można było poznać jej zawartość, musi się wpierw wszystko wypełnić w asystencji Ducha Świętego, gdyż kulminacja wydarzeń opisanych w Apokalipsie nastąpi po zabiciu świadków Jezusa, kiedy to Duch Święty opuści ziemię i pozostawi jej mieszkańców samym sobie, tak jak będą sobie oni tego życzyli. Jezus zapewnia, że słowa te są wiarygodne i prawdziwe, gdyż On jest Świadkiem Wiernym i Prawdziwym. Słowa Jezusa uprzedzają odczucia czytelników, których  zrazić może niesamowita i z pozoru dziwaczna symbolika Apokalipsy, bo nie można wątpić w słowa poświadczone przez Tego, który sam jest Słowem Boga.

Komentarze

Apokalipsa 1:2

Apokalipsa 5:6-14

Apokalipsa 6:1-11

Apokalipsa 4:6;7;8