Apokalipsa 4:9,10,11
Apokalipsa 4:9-11: ,,i spoczynku nie mają, mówiąc dniem i nocą: Święty, Święty, Święty, Pan - Bóg Wszechmogący, Który był, Który jest i Który Przychodzi. A ilekroć Istoty Żywe oddadzą Chwałę, Cześć i Dziękczynienie Zasiadającemu na Tronie, Żyjącemu na wieki wieków, upada dwudziestu czterech Starszych przed Zasiadającym na Tronie i oddaje pokłon Żyjącemu na wieki wieków, i rzuca przed Tronem wieńce swe, mówiąc: Godzien jesteś Panie i Boże nasz, odebrać Chwałę, Cześć i Moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki twej woli powstało i zostało stworzone.
Istoty Żywe, niewłaściwie nazwane Zwierzętami, po trzykroć, we dnie i w nocy, ogłaszają świętość Boga, który tu, z perspektywy ziemi, jest utożsamiony ze słońcem, jako symbolem źródła duchowego Światła, którym jest Bóg. Bogiem, pod symbolem słońca, jest Jezus, który w momencie śmierci zajaśniał na krzyżu z całą mocą. Niewiastą obleczoną w Światło Słońca jest Maryja, stojąca pod krzyżem, z wiszącym na nim martwym ciałem Jezusa, promieniująca odbijającym się w Jej ciele psychicznym bólem, który był tożsamy z cierpieniami Jezusa. Jezus powiedział: ,,Jeżeli nie uwierzycie, że ja Jestem, pomrzecie w grzechach swoich.'' (Jana 8,21-30) W Starym Przymierzu Bóg był Istotą spoza tego świata, który ze swoim wybranym narodem Izraela kontaktował się za pośrednictwem swoich nadprzyrodzonych posłańców, Aniołów, a tylko raz w roku przez Arcykapłana w Świątyni Jerozolimskiej. Ciągłe narzekania posłanych przez Boga proroków, na postępowanie ludu Izraela i Kapłanów, jest spowodowane ich nieznajomością Boga, jako Istoty Wszechmocnej, Wszechwiedzącej, Wszechwidzącej, przed którego wzrokiem nie umknie nawet nasza myśl, dlatego wydawało się im, że można coś przed Nim ukryć, zrobić coś ukradkiem, a Bóg tego nie zauważy. Jest wiele przykładów takiego postępowania. Jezus skruszył tą barierę i objawił nam Ojca jako Tego, który jest w swoim Synu, a On jest w nas, jako Świątyniach Boga. Zarówno Istoty Żywe, jak i Starcy, którzy naśladują ich zachowanie, składają Bogu hołd w sposób połowiczny. Istoty Żywe, ogłaszając świętość i wszechmoc Boga, oddają Mu Chwałę, Cześć i Dziękczynienie, natomiast Starsi, zrzucając korony ze swoich głów i padając przed przychodzącym Bogiem, powtarzają w nieco zmienionej formie słowa czterech Istot. Oddają Bogu Chwałę, Cześć i Moc, a wypowiadając słowa: Boś Ty stworzył wszystko, a dzięki twej woli powstało i zostało stworzone, składają Bogu Dziękczynienie. I ta scena powtarza się wielokrotnie, bo ilekroć Istoty Żywe głoszą świętość Boga, Starsi powtarzają cały rytuał. Po złożeniu Bogu hołdu Starsi ponownie wkładają korony na głowy i zasiadają na swoich tronach. A tymczasem, gdy Bóg odchodzi i jak słońce znika za horyzontem, Starsi nie idą za Nim, lecz pozostają na swoich wygodnych tronach. I tak wyglądał kult Boga w Starym Przymierzu. W Nowym Przymierzu prawdziwi wyznawcy Boga w Jezusie Chrystusie, jako Jego żywe Świątynie, oddają pełnię Jego atrybutów. ,,Baranek zabity jest godzien wziąć Potęgę i Bogactwo, Mądrość i Moc, i Cześć i Chwałę, i Błogosławieństwo, '' (5,12) Idą za Barankiem, dokądkolwiek ich On prowadzi, aby przez cały czas przebywać w Jego Świetle. (14,4) Pośród atrybutów oddawanych Bogu przez Starszych, brakuje Mądrości, Potęgi i Bogactwa, a zamiast Błogosławieństwa, składają Bogu Dziękczynienie za bogactwa materialne, za władzę, za intelekt, czyli mądrość, a więc dziękują za rzeczy i sprawy materialne, i za władzę, których nie chcą się wyrzec. Oddają Bogu to, co niewiele ich kosztuje. W Starym Przymierzu nie było świętych, a tylko sprawiedliwi, bo nie było Ducha Świętego. Kult świętych w Kościele Katolickim jest zgodny z Nowym Przymierzem. Jezus powiedział o Janie Chrzcicielu, że pośród narodzonych z niewiast nie było większego niż on, lecz najmniejszy w Królestwie Niebieskim jest większy niż on. Święci w Nowym Przymierzu są zupełnie nowym stworzeniem, narodzonym z Ducha Świętego, a nie z niewiast. Nie są Starcami, jak w Starym Przymierzu, lecz Bożymi dziećmi, synami i córkami Boga. Błędny jest też zarzut, że kult świętych jest bluźnierczy, bo Bóg zakazał kontaktu ze zmarłymi. Tak było w Starym Przymierzu. Życie w Niebie i w Tysiącletnim Królestwie Jezusa Chrystusa, zaczyna się na ziemi, dlatego fizycznie zmarli nie należą do ludzi zmarłych, bo ich wieczne życie w Niebie zaczyna się na ziemi, a ich ciała, jako niezniszczalne Świątynie Boga, zmartwychwstaną.
Komentarze
Prześlij komentarz