Apokalipsa 5:1,2;3;4;5

https://www.facebook.com/mister12096/Apokalipsa 5:1: I ujrzałem potężnego Anioła, obwieszczającego głosem wielkim: Kto godzien jest otworzyć Księgę i złamać jej pieczęcie A nie mógł nikt - na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią - otworzyć Księgi ani na nią patrzeć. A ja bardzo płakałem, że nikt nie znalazł się godzien, by Księgę otworzyć ani na nią patrzeć. I mówi do mnie jeden ze Starców: Przestań płakać: Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, by otworzyć Księgę i siedem jej pieczęci. I ujrzałem na prawej ręce Zasiadającego na Tronie Księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie zapieczętowaną na siedem pieczęci. 



Za panowania cezara Augusta i Wespazjana najważniejsze pisma urzędowe pieczętowano siedmioma pieczęciami, co było znakiem, że tylko cezar był upoważniony do ich otwarcia. Księga, znajdująca się na prawej ręce Zasiadającego na Tronie, ma formę zwoju, którego początek znajduje się w jego środku, dlatego po złamaniu pierwszej pieczęci otwiera się ostatnia z siedmiu części zwoju Księgi. Siedem jest cyfrą Boga i symbolem pełni, która może być nieskończona, lub nieokreślona. Dlatego tylko Bóg posiadający odpowiednią władzę, autorytet i Moc, mógł otworzyć Księgę i zrealizować zawartą w niej zawartość. Każdy inny byłby uzurpatorem. 

I ujrzałem wielkiego potężnego Anioła obwieszczającego głosem wielkim: Kto godzien jest otworzyć Księgę i złamać jej pieczęcie. (5;2) 


Wielki, potężny Anioł, nie jest heroldem Boga, lecz przywódcą zbuntowanych Aniołów, Lucyferem, który sprzeciwił się realizacji przedstawionego przez Boga planu zbawienia człowieka do wiecznego życia w Niebie. Tłumaczenia nie oddają właściwego znaczenia słów mocny i potężny, oraz donośny i wielki. Potężny, wielki Anioł, Lucyfer, mówi głosem wielkim, wyniosłym, pełnym pychy i pewności siebie, a nie donośnym, który znamionuje, że pochodzi od Ducha Świętego. Dla pytanie Lucyfera, wypowiedziane wielkim głosem, było retoryczne, gdyż on dobrze wiedział, że pośród wszystkich ludzi żyjących wcześniej i mających żyć w przyszłości, nie znajdzie się taki człowiek, który byłby godny wziąć Księgę z ręki Boga zasiadającego na Tronie i wypełnić jej zawartość. W tym momencie rozstrzygały się nie tylko dalsze losy całej ludzkości, lecz również przeznaczenie zbuntowanych Aniołów i ich wodza Lucyfera, bo Piekło pozostałoby bezkarne, gdyby nie znalazł się nikt kto byłby bez najmniejszego zarzutu, bez winy jakiegokolwiek grzechu. Bóg przestałby być Bogiem godnym tego miana, gdyby potępił i skazał kogoś bez sprawiedliwie przeprowadzonego sądu, bo utraciłby swój najważniejszy atrybut, że jest Bogiem Sprawiedliwym. Dlatego pytanie Lucyfera zabrzmiało jak szyderstwo i było tylko retoryczne, a chociaż wiedział, że ten, kto otrzyma prawo do otwarcia Księgi, stanie się jego sędzią, to już czuł się bezkarnym. No bo kto miałby go sądzić, istotę tak szlachetną, tak piękną, tak doskonałą, tak inteligentną? Z całą pewnością nie te głupie, nędzne, grzeszne, ludzkie istoty, nie lepsze, a może gorsze niż zwierzęta. Dla pełnego pychy Anioła, było nie do pojęcia, jak Bóg miałby zrealizować ten swój zamierzony plan. Jezus powiedział: U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe. (Mateusza 18,23) 

A nie mógł nikt - na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią - otworzyć Księgę ani na nią patrzeć. Zacząłem tedy bardzo płakać, że nie znalazł się nikt, kto byłby godzien otworzyć Księgę i przyjrzeć się jej. (5,3,4) 


Już po pierworodnym grzechu w Edenie Bóg objawił swój plan ocalenia ludzi, którzy wybrali drogę grzechu, śmierci i potępienia. Wąż, który zwiódł Ewę i Adama, to Diabeł, zły Duch, ojciec wodza zbuntowanych Aniołów, Lucyfera. W Apokalipsie Wąż ukazuje się po zabiciu Boga - Człowieka, Jezusa Chrystusa, w wielkim znaku Smoka, który jest nieświadomy, że w ten sposób wydał na siebie wyrok potępienia. Dlatego po zmartwychwstaniu Jezusa, wielki Smok, zwany Diabłem i Szatanem, znów staje się przeklętym Wężem, pełzającym po ziemi, bo tak jak węże nie znoszą długiego przebywania w świetle promieni słońca, tak samo Szatan nie może znieść duchowego Światła pochodzącego od Boga - Jezusa. Dlatego dzieci Diabła, mający w sobie wężowego Ducha, nie znoszą duchowego, Bożego Światła, pochodzącego od Jezusa. Dopiero po zmartwychwstaniu Jezusa Szatan posiadł zrozumienie, że zabił Boga, który jest już poza jego zasięgiem. Dlatego teraz, Szatan, jako przeklęty Wąż, zaczyna ścigać, czyli prześladować Niewiastę, Matkę Jezusa, bo według słów, które Bóg powiedział do niego w Edenie, Jej potomstwo ma zmiażdżyć jego głowę. Jezus już ostatecznie przekreślił aspiracje Szatana do stania się absolutnym królem i władcą całego Nieba, a tak mogłoby się stać, gdyby Szatan urzeczywistnił się w symbolu wielkiego Smoka z siedmioma koronami na swoich siedmiu głowach i gdyby Bóg, którym jest Jezus, zgrzeszył. Dlatego Niebo automatycznie się zamyka dla każdego, kto odrzuca Jezusa, a wybiera domenę Szatana, czyli zło i grzech. ,,I wystąpił do walki Smok i jego Aniołowie, ale nie przemógł, i już miejsce dla nich w Niebie się nie znalazło.'' (12,7-8) Wielki Anioł, Lucyfer, stojący przed Tronem i szydzący z Bożego planu, zawartego w zapieczętowanej Księdze, jeszcze nie wie, że czeka go klęska, bo gdyby ta scena odbyła się przed zbawczą męką i śmiercią Jezusa, to nie zadawałby tego pytania: ,,Kto godzien jest otworzyć Księgę i złamać jej pieczęcie?'' (5,2) Analiza symboliki wizji z tęczą okalającą Tron Boga wykazała, że ukazuje ona czas, gdy w Izraelu obowiązywało Stare Przymierze, do którego należy włączyć Przymierze Wieczyste, zawarte z ziemią po potopie. (Księga Rodzaju 9) Pytanie, wypowiedziane wielkim głosem, było rzuconym Bogu wyzwaniem, na które Lucyfer nie oczekiwał odpowiedzi. 

I mówi do mnie jeden ze Starszych: Przestań płakać. Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, by otworzyć Księgę i siedem jej pieczęci. (5,5) 


Pysznego i wyniosłego Anioła można było pokonać tylko przez niepojętą dla niego pokorę, i tylko Bóg wiedział, co należy zrobić, by go osądzić i upokorzyć jego pychę. Wielki Anioł jest rzecznikiem i heroldem swego ojca, Diabła, który jest nieświadomy, że Bóg podjął wyzwanie Lucyfera, bo wszystko zostało przed nim ukryte. Szatan znał wszystkie proroctwa, które zapowiadały pojawienie się na ziemi Zbawiciela, Mesjasza Pańskiego, który ma się ofiarować i przyjąć na siebie wszystkie grzechy całego świata na przestrzeni wszystkich czasów, lecz po wyzywających słowach Lucyfera okazało się, że ,,nie mógł nikt - na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią - otworzyć Księgi ani na nią patrzeć'', bo nie znalazł się nikt kto byłby bez jakiejkolwiek skazy. ,,Baranek będzie bez skazy.'' (Księga Wyjścia 12,5) Wizja musiała być niezwykle sugestywna, wyglądającą na rzeczywistą, bo Jan zaczął bardzo płakać. Lucyfer triumfował, bo w tym momencie wydawało się, że wszystko jest stracone. Lecz jeden ze Starszych uspokaja Jana i oznajmia mu, że zwycięzcą, w tej ponadczasowej rywalizacji i pogromcą Szatana, okazał się Lew z pokolenia Judy. Starszy jako jeden z dwudziestu czterech Kapłanów, na podstawie zapowiedzi prorockich, w symbolu ofiarnego Baranka rozpoznaje Jezusa Chrystusa. ,,Nie oddali się berło od Judy. Ani buława od nóg Jego. Aż przyjdzie Władca jego i Jemu posłuszne będą narody.'' (1 Księga Mojżesza 49,8-10) Z pokolenia Judy pochodzili królowie Dawid i Salomon. Drugie określenie Mesjasza, Odrośl Dawida, pochodzi z proroctwa Izajasza: ,,Wyrośnie Różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański.'' ( Księga Izajasza 11,1-2) Znając dobrze grzeszną naturę ludzi, Szatan gardził nimi, dlatego w Jezusie nie rozpoznał Boga, a tym bardziej, w Jego Matce, czyli w kobiecie, swojej pogromczyni. Dla Szatana było to niesamowite upokorzenie. Bóg nie mógłby począć się w skażonym grzechem ciele kobiety, której potomstwo, według zapowiedzi Boga w Edenie, ma zmiażdżyć głowę Węża, którym jest Szatan. Dlatego Bóg musiał począć się i narodzić z Maryi, bez naruszenia Jej dziewictwa. A wszelkie wątpliwości, co do dziewictwa Matki Jezusa powinno rozwiać to jedno Jej pytanie: Jak to się stanie skoro nie współżyję z mężczyzną? Cudzołóstwem ze strony Boga byłoby pozbawienie dziewictwa zamężnej kobiety. Wszystkie tajemnice związane z poczęciem i narodzeniem Jezusa, były ukryte przed Szatanem, który do śmierci i zmartwychwstania Jezusa na krzyżu, nie wiedział, że jest On Bogiem. Dlatego Jezus w czasie swojej misyjnej działalności nigdy oficjalnie i wprost nie wyjawiał, że jest Bogiem, co przeciwnicy chrześcijaństwa biorą jako argument przeciwko boskości Jezusa. W Jezusie został umęczony, upokorzony i zabity Bóg.

Komentarze

Apokalipsa 1:2

Apokalipsa 5:6-14

Apokalipsa 6:1-11

Apokalipsa 4:6;7;8